rolandopoland.com :: polskie centrum fanów Fenomeno



PANEL UŻYTKOWNIKA

mLog - Logowanie ::
Witaj Nieznajomy!
Login:
Haslo:
zapamietaj mnie

Wpisz szukaną frazę:

Biografia

Obecny multimilioner i idol tysięcy fanów futbolu na całym świecie przyszedł na świat 18 września 1976 roku w bardzo ubogiej rodzinie, mieszkającej w dzielnicy slumsów w Rio de Janerio. Jego matka Sônia pracowała na dwie zmiany, zmywając naczynia w pizzerii, a ojciec Nélio wciąż nie mógł znaleźć sobie pracy. Trudno o dobrą i stałą pracę, gdy się prawie cały czas jest pod wpływem alkoholu. Kiedyś ojciec Ronaldo zatrudnił się przy wyrębie lasów w Amazonii, innym zaś razem wykonywał jakieś drobne roboty na ulicach Rio.

Po pewnym czasie rodzice Ronniego znaleźli prace w lokalnym przedsiębiorstwie telekomunikacyjnym, ale i tak z trudem wiązali koniec z końcem. Wychowując dwójkę dzieci Sônia była stale podłamana; tym, że nie może zapewnić potomstwu godnego życia. Gdy Sônia dowiedziała się, że jest po raz kolejny jest w ciąży, zaczęła się martwić, czy będą mieli wystarczającą dużo pieniędzy, aby nie zabrakło dla wszystkich jedzenia i ubrania.

Pewnego razu do ich domu przyszedł człowiek twierdzący, że jest jasnowidzem. Matka zaprosiła gościa do domu i poprosiła o wróżbę. Wtedy usłyszała: "Trzecie dziecko, które niedługo przyjdzie na świat, będzie osobą niezwykła. W pewnym czasie posiądzie umiejętności niedostępne dla innych, a następnie zmieni twoje życie."

Przyszły gwiazdor futbolu przyszedł na świat jak już wcześniej pisałem 18 września 1976 roku w obskurnym szpitalu São Francisco Javier w Rio. Gdy po porodzie lekarz niósł Sôni noworodka zawiniętego w pieluchę, od razu spytała: "Jak pani da mu na imię?" Ona odpowiedziała: "Jak pan ma na imię?", po chwili lekarz rzekł: "Ronaldo", Sônia odpowiedziała lekarzowi: "Zatem mój synek będzie nosił pańskie imię."

Dziś już nikt nie pamięta o lekarzu ze szpitala dla najbiedniejszych mieszkańców Rio, którego imię nosi najwspanialszy piłkarz świata. Kilka godzin później w szpitalu pojawił się Nélio. Od razu pojawił się problem, bo oboje nie mieli 10 dolarów niezbędnych do opłaty za rejestrację narodzin synka. Minęły cztery dni, zanim udało się zebrać tą kwotę. Gdy ojciec pojawił się w urzędzie podał, że Ronaldo urodził się 22 września. Dlatego Ronnie obchodzi swoje urodziny dwa razy w roku, w odstępie czterech dni.

Minęło kilka lat a Ronaldo od razu złapał chcę do piłki. W dzieciństwie jedyną zabawką Ronaldo był pluszowy miś, jednak pewnego razu na gwiazdkę dostał od ojca piłkę. Jeszcze jako czterolatek był pośmiewiskiem swoich kolegów, ale już rok później był najlepszym piłkarzem na podwórku. Ronaldo był niezbyt ładnym dzieckiem, ale za to bardzo ambitnym. Miał bardzo wystające zęby, co powodowało, że trudno było go zrozumieć. Slumsy W Rio de Janeiro to straszna okolica, w której przestępstwa są na porządku dziennym. W takich warunkach wychowywał się Ronaldo, na którego oczach dochodziło do bójek, strzelanina a nawet zabójstw.

Ronaldo w wolnym czasie wraz z kolegami i kuzynami przez kilka godzin grali w piłkę, był to jedyny sposób od oderwania się od smutnej rzeczywistości, jaką na co dzień doświadczali. W 1982 roku, mały Ronaldo na czarno-białym telewizorze oglądał swoje pierwsze Mistrzostwa Świata, które odbywały się w Hiszpanii. Pewnego dnia ojciec zabrał Ronaldo na derby pomiędzy Flamengo a Vasco da Gama, które dobywały się na słynnej Maracanã, od tego meczu zaczęła się obsesja, Ronaldo na punkcie Zico, który wówczas uważany był za najlepszego piłkarza świata.

Ronaldo od wczesnych lat miał bzika na punkcie futbolu. Mając dziewięć lat, Ronaldo zaczął gać w lokalnej drużynie Valqueire Tênis Clube, która miała swoją siedzibę niedaleko jego domu. Początkowo grał na pozycji bramkarza, gdyż spóźnił się na klubowe eliminacje. Pewnego dnia trener drużyny w skutek licznych kontuzji w zespole pozwolił grać Ronaldo w ataku, a ten radził sobie tak dobrze, że już nigdy nie wrócił miedzy słupki. Jeśli chodzi o naukę to Ronaldo nigdy nie był prymusem a wręcz przeciwnie, często wagarował, aby móc grać w ukochaną piłkę. Chłopiec wymykał się w przerwach, zwykle grał w piłkę na pobliskich boiskach. Zaniepokojona matka – Sônia musiała odprowadzać syna pod samą bramę szkoły i czekać tam przez kilka godzin, aby upewnić się, że Ronaldo nie pójdzie grać w piłkę. Mając 11 lat Ronaldo grał w klubie Social Ramos Club, który brał udział w rozgrywkach halowych. W jednym meczu Ronaldo zdobył aż jedenaście bramek a w całym sezonie aż 166 goli.

W dzieciństwie Ronaldo marzył o tym, aby występować w najpopularniejszym klubie w Rio, Flamengo. Mając lat 13 pojechał na testy i nawet się spodobał, ale jego rodzice nie mieli pieniędzy na dojazdy na treningi. Gdy poprosili klub o dofinansowanie otrzymali odpowiedz odmowną. Ronaldo w drodze powrotnej został na dodatek napadnięty przez dwóch nastolatków, pobity i okradziony z wartego 20 dolarów zegarka powrócił do domu. Ostatecznie Ronaldo poszedł do pobliskiego São Cristóvão, gdzie łowcą talentów był słynny Brazylijczyk, bohater mistrzostw świata z 1970 roku, Jairzihno. To właśnie on pewnego dnia zaprosił Roniego na trening. Na jednym z treningów młodego piłkarza zauważyli początkujący agenci Alexandre Martinsa i Reinaldo Pitta, którzy szybko zauważyli, jaki diament wpadł im w ręce. Nie czekając ani chwili postanowili spisać umowę. Ponieważ Ronaldo nie był jeszcze pełnoletni, zwrócili się do jego ojca, który zawsze potrzebował pieniędzy. Gdy zaproponowali 7 tysięcy dolarów, ten z błyskiem w oku zgodził się na wszystko. Postanowił zarobić na swoim synu, więc podpisał najgorszy kontrakt w jego życiu. W ten sposób Ronaldo stał się na kilka lat niewolnikiem dwóch cwaniaków, którzy jego kosztem wzbogacili się o miliony dolarów.

Mając 14 lat Ronaldo został zaoferowany przez swoich agentów Botafogo i São Paulo: Reinaldo Pitta chciał oddać alvinegro 50% praw do karty młodego zawodnika, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło. Ronaldo był oferowany Tricolor za 25 tys. reali, ale klub oferował tylko 15 tys. 12 sierpnia 1990 roku, Ronaldo rozegrał swój pierwszy mecz w São Cristóvão, strzelił trzy bramki w wygranym 5-2 meczu z Tomazinho. Ronaldo z meczu na mecz zdobywał coraz więcej bramek. Ronaldo często spóźniał się na mecze, ponieważ matka zapominała go budzić. W końcu, Ronaldo, aby zdążyć na mecz, dzień przed spotkaniem nocował u trenera. Najlepszym przyjacielem chłopca w São Cristóvão był Calango, kolega jeszcze z czasów dziecięcych. Grając w São Cristóvão, Ronaldo zdobył 36 bramek w 54 meczach. W 1993 roku Ronaldo przeniósł się za 30 tysięcy zielonych z São Cristóvão do Cruzeiro. Tam w 60 meczach Ronnie strzelił 58 goli!!, stając się rewelacją. Media zaczęły pisać o narodzinach wielkiego talentu. Słynny brazylijski trener Mário Zagalo twierdził, że to drugi Pelé. Jednak powróćmy do początku kariery w Cruzeiro.

Ronaldo grając w zespole juniorów Cruzeiro w turnieju juniorów zdobył aż 12 bramek w zaledwie 14 meczach. Ronaldo swój pierwszy oficjalny mecz w seniorskiej drużynie rozegrał mając 16 lat, 25 maja 1993, kiedy to trener Cruzeiro, Pinheiro oszczędzając graczy przed półfinałem Pucharu Brazylii, pozwolił mu zagrać w wyjazdowym spotkaniu przeciwko Caldense Poços de Caldas (wygranym 1-0) w ramach mistrzostw stanu Minas Gerais. Do września tego samego roku, Ronaldo występował jedynie w drużynie juniorów lub meczach towarzyskich.

Swoją pierwszą bramkę w profesjonalskiej piłce zdobył w towarzyskim meczu z portugalskim Os Belenenses, po zakończeniu spotkania, kibice nagrodzili młodego napastnika owacją na stojąco. Dobre występy w tych grach oraz odejście z drużyny jednego z napastników otworzyły mu drogę do pierwszego składu. Siódmego września 1993 zadebiutował w mistrzostwach Brazylii przeciwko Corinthians (0-2 w Belo Horizonte) i w tym momencie stał się podstawowym graczem Cruzeiro. Tego samego miesiąca stanął przed szansą wywalczenia swego pierwszego seniorskiego tytułu - w finale Recopa 1993 przeciwko São Paulo FC. Po dwóch meczach zakończonych bezbramkowymi remisami doszło do serii rzutów karnych. Ronaldo nie wykorzystał swojego, a Cruzeiro przegrało tytuł. Ronaldo w rozgrywkach Campeonato Brasileiro rozegrał 13 spotkań, w których zdobył 12 bramek. Ronaldo w jednym ze swoich meczów w barwach Cruzeiro, zdobył pięć bramek w spotkaniu z Bahia upokarzając urugwajskiego bramkarza Rodolfo Rodrígueza. Stał się wtedy 6. graczem w historii Campeonato Brasileiro, który dokonał tej sztuki (rekord ten został pobity w 1997 roku przez Edmundo - 6 bramek).

Ronaldo grając w Cruzeiro miał przydomek Matador Azul (Niebieski Zabójca, od koloru koszulek Cruzeiro) a słowo matador, określające niezwykle skutecznego napastnika, wpisało się na stałe do futbolowego słownika brazylijskich komentatorów.. W 1994 w mistrzostwach stanu Minas Gerais, Ronaldo kontynuował swoją znakomitą skuteczność. W 18 meczach zdobył 22 bramki zostając królem strzelców, a Cruzeiro zdobyło tytuł mistrza. Ronaldo w Cruzeiro zagrał także w Copa Libertadores 1994, w którym rozegrał 8 meczów i strzelił 2 gole. Cruzeiro odpadło w 1/8 finału z chilijskim Unión Española, ale Ronaldo dał się zapamiętać golem strzelonym Boca Juniors, kiedy przeszedł z piłką niemal pół boiska mijając argentyńską obronę jak tyczki.

23 marca 1994 roku, w wieku 17 lat, Ronaldo dostąpił zaszczytu debiutu w reprezentacji Brazylii. To był niesłychany mecz dla Ronaldo, który zagrał 10 minut w odwiecznym rywalem Canarinhos, Argentyną, w której składzie grał Diego Maradona. Młody piłkarz gola nie zdobył, ale za to wskoczył na listę piłkarzy, którzy odlecą na mistrzostwa świata w USA. Na mundialu w 94 roku wychowanek slumsów z Rio nie zagrał ani jednej minuty. Ponoć był tak stremowany, że siedząc na ławie trząsł się ze strachu. Prawdopodobnie, dlatego trener kadry nie zdecydował się na wpuszczenie go na murawę. To był bardzo szczęśliwy mundial dla Canarinhos, którzy po 24 latach ponownie sięgnęli po wymarzone mistrzostwo świata. Zaraz po mundialu Ronaldo dostał mnóstwo ofert pracy od czołówki europejskich klubów np., AC Milan, Juventus Turyn, Ajax Amsterdam. Ale piłkarz za namową innego Brazylijczyka wybrał PSV Eindhoven. Po powrocie z mundialu Ronaldo wystąpił w jeszcze jednym meczu dla Cruzeiro (towarzysko przeciwko Botafogo, 7 sierpnia), w którym strzelił swoją ostatnią bramkę dla klubu. Przed meczem ogłoszono, że PSV Eindhoven zapłacił za niego 6 milionów dolarów i Ronaldo wyjeżdża do Europy. Był to wówczas najdroższy transfer z brazylijskiego klubu za granicę.

Ronaldo w barwach Cruzeiro rozegrał 45 spotkania i strzelił w nich 44 gole, zostając przy tym królem strzelców rozgrywek Campeonato Mineiro, które wygrał z zespołem Cruzeiro oraz Supercopa Libertadores, a także wicekrólem strzelców Campeonato Brasileiro.

W Holandii nowy gwiazdor brazylijskiej piłki zaaklimatyzował się znakomicie. Tym bardziej, że wraz z nim zamieszkała matka i kilka narzeczonych. Oczywiście nie jednocześnie, bo zmieniały się, co kilka miesięcy. Aż Ronnie poznał, Suzanę Werner, w której zakochał się po uszy. Jako znana modelka była niezależna finansowo, choć zarabiała o wiele mniej niż Ronaldo. Jednak nie ze względu na pieniądze związała się z Ronaldo. Tymczasem w zespole PSV Brazylijczykowi wiodło się doskonale w pieszym sezonie strzelił dla klubu 30 bramek w Eredivisie), co pozwoliło mu zostać królem strzelców i pierwszym od siedmiu lat piłkarzem, który zdobył przynajmniej 30 bramek. Poprzednim, który tego dokonał, był Marco van Basten w sezonie 1986/1987 (31 bramek). Również w tym sezonie Ronaldo zadebiutował w europejskich pucharach. W spotkaniu przeciwko Bayerowi Leverkusen brazylijski napastnik strzelił trzy gole, które jednak nie dały awansu jego drużynie do dalszej rundy rozgrywek. W całym sezonie Ronaldo rozegrał 36 spotkań i strzelił 35 bramek.

W 1995 roku Fenomeno wyjechał wraz z Brazylią na Copa América jednak podobnie jak na MŚ 94’ był tam tylko rezerwowym dla ówczesnych gwiazd kadry Edmundo, Sávio. Ronaldo na Copa Marica rozegrał tylko jedno spotkaniem z gospodarzem turnieju Ekwadorem. Canarinhos doszli aż do finału gdzie przegrali po rzutach karnych z reprezentacją Urugwaju 5:3 (1:1 w regulaminowym czasie gry).

Po sezonie napastnikiem zaczął interesować się Inter Mediolan, jednak Ronaldo odrzucił ofertę. Młody napastnik podobnie jak w poprzednim sezonie był kluczową postacią swojego zespołu. Ronaldo zdobywał wiele ważnych bramek. Jednak na początku grudnia Ronaldo doznał pierwszej, kontuzji w swojej karierze, pęknięcia kości goleniowej pod kolanem. Leczenie trwało długo, bo był gotowy do gry dopiero pod koniec kwietnia 1996 roku. Po wyleczeniu kontuzji, napastnik zagrał w jednym meczu Eredivisie i dwóch meczach KNVB beker, tym w finale przeciwko Sparcie Rotterdam, który zakończył się wygraną PSV. W lidzr Ronaldo rozegrał 13 meczów i strzelił 12 bramek. W całym sezonie rozegrał 21 spotkań i trafił do siatki rywali 19 razy. Po tym sezonie Ronaldo przeszedł do FC Barcelona za 19 milionów dolarów. Ronaldo w barwach PSV rozegrał 57 spotkań i strzelił 54 bramki, wygrał też z tym zespołem KNVB beker.

Z Barçą podpisał kontrakt na osiem lat, który gwarantował mu 1,5 miliona dolarów rocznie. Ronaldo szybko został polubiony w Barcelonie. Niemal od pierwszego dnia swojego pobytu w Bracelonie nadeszła Ronaldomania. W hiszpańskim klubie Brazylijczyk grał tylko rok, ale możliwe że był to najlepszy sezon w jego karierze.

W czasie, gdy jego agenci kłócili się z władzami klubu o podwyżkę, on ciągle latał do Rio i z powrotem. Lekarze dziwili się, jak jego orgiazm może wytrzymać taki tryb życia. Ale czasami Ronaldo nie wracał na czas i opuszczał treningi, co doprowadzało trenera Bobbyego Robsona do szewskiej pasji. W końcu Anglik nie wytrzymał i kazał stawiać się Brazylijczykowi na każdych treningach. Wtedy doszło do pierwszego starcia pomiędzy trenerem a piłkarzem. Dlatego Ronaldo nie był lubiany w drużynie i poza swoim rodakiem Giovannim raczej nie miał kumpli. Miarka się przebrała, gdy otrzymał kilka dni wolnego, aby wziąć udział, w co rocznym karnawale w Rio. Wtedy skrytykowali go wszyscy koledzy z drużyny nawet Giovanni. Jednak na boisku Ronaldo spisywał się znakomicie. W finałowym spotkaniu o Puchar Zdobywców Pucharów z PSG strzelił gola na wagę zwycięstwa Barcelony 1-0. W tym czasie agenci szukali mu nowego klubu. Jako pierwsi wyszli działacze Lazio Rzym, którzy obok zapłaty oferowali piłkarzowi 4 miliony dolarów rocznie. A skoro Barcelona ciągle odmawiała podpisanie nowego kontraktu na lepszych warunkach obie strony zaczęły negocjować. Wtedy do gry o piłkarza weszli przedstawiciele Interu Mediolan, którzy już od dawna mieli chrapkę na piłkarza. Najpierw menadżerowie Ronaldo zapłacili 27 milionów dolarów za zerwanie kontraktu z Dumą Katalonii, a następnie podpisali kontakt z Interem. W sumie Inter zapłacił za Ronaldo aż 80 milionów dolarów!

Ronaldo w samej Primera División rozegrał 37 spotkań i strzelił 34 bramki, a pod koniec 1996 roku Brazylijczyk został wybrany najlepszym piłkarzem świata według plebiscytów FIFA i World Soccer Magazine. Zajął też drugie miejsce w najważniejszym plebiscycie o Złotą Piłkę, którą zdobył Niemiec Matthias Sammer, o 1 punkt wyprzedzając Brazylijczyka. W całym sezonie 1996/1997 Ronaldo strzelił aż 47 bramek w 49 meczach, wygrał Superpuchar Hiszpanii, Puchar Króla i Puchar Zdobywców Pucharów.

Po doskonałym sezonie Ronaldo wyjechał na następną edycję Copa América w 1997 roku, gdzie był bezsprzeczną gwiazdą w kadrze. Ronaldo zdobył pięć bramek i poprowadził reprezentacje do triumfu w tych rozgrywkach. Pod koniec roku, Canarinhos wraz z Ronaldo wystąpili na Pucharze Konfederacji, gdzie rozegrał 5 meczy i zdobył 4 bramki. W finałowym spotkaniu Canarinhos rozgromili reprezentację Australii aż 6:0. W 1998 roku Ronaldo wraz z Brazylią pojechał na francuskie Mistrzostwa Świata, tym razem Fenomeno występował w roli gwiazdy zespołu a nie jak cztery lata wcześniej rezerwowego. Ronaldo miał poprowadzić Canarinhos do obrony mistrzowskiego tytułu.

Właściciel mediolańczyków, Massimo Moratti, który miał obsesję na punkcie Ronaldo od kilku sezonów w lecie 1997 roku wkońcu sprowadził fenomenalnego Brazylijczyka do swojego klubu. Inter zapłacił Barcelonie aż Ronaldo aż 80 milionów dolarów! Jednak najpierw menadżerowie Ronaldo zapłacili 27 milionów dolarów za zerwanie kontraktu z Dumą Katalonii, a następnie podpisali kontakt z Interem. Zawodnik przybył do Mediolanu 25 lipca 1997 r., i został przywitany przez fanów z wielkim entuzjazmem. W pierwszym sezonie w Interze Ronaldo czarował jeszcze bardziej niż w Hiszpanii. Zasłużenie został wybrany najlepszym piłkarzem świata w plebiscycie FIFA, a także poprowadził swój zespół do triumfu w Pucharze Uefa. Włoska gazeta nadała mu pseudonim Il Fenomeno po strzeleniu hat-trick dla Interu Mediolan w meczu przeciwko Piacenza w Coppa Italia w październiku 1997 roku. W pierwszym sezonie razem z Interem zdobył wicemistrzostwo Serie A. W całym sezonie Ronaldo zdobył 34 bramki: 25 w Serie A, ale nie wystarczyło to, aby zostać królem strzelców rozgrywek, najlepszym strzelcem z 27 trafieniami został Oliver Bierhoff, 3 w Coppa Italia i 6 w Pucharze Uefa.

Turniej France 98 rozpoczął się dla Brazylijczyków do szczęśliwego zwycięstwa nad Szkocją. Później Canarinhos pokonali gładko Maroko i niespodziewanie przegrali z Norwegami. Jednak bez problemów awansowali do 1/8 finału, gdzie prawdziwy popis dał Ronaldo, dobywając dwa gole w wygranym meczy z Chile 4:1. Na drodze do półfinału stanęła Dania i po trudnym meczu Brazylia wygrała 3:2. Kolejny mecz z Holendrami był bardzo dramatyczny, najpierw Ronaldo wyprowadził swój zespół na prowadzenie, ale tuż przed końcem meczu Patrick Kluivert doprowadził do remisu. Było, więc 1:1 i o wszystkim decydowały rzuty karne. W nich lepsi okazali się Brazylijczycy i awansowali do finału. Tam na Canarinhos czkali gospodarze turnieju Francuzi. Co się stało z Ronaldo w dniu meczu, jeszcze długo zostanie wielką tajemnicą. Wiadomy tylko, że na 30 minut przed rozpoczęciem meczu w drużynie Kanarków nie miał grać Ronaldo za jego miał grać Edmundo. Ostatecznie Ronaldo wystąpił w meczu, ale na boisku był cieniem samego siebie. Brazylia przegrała ten mecz 0:3. Do dnia dzisiejszego nadal nie wiadomo co tak naprawdę przydarzyło się Ronaldo jednak istnieje kilka wersji, jedna z nich mówi, że Ronaldo w dniu finału zatruł się, dostał zapaści, stracił przytomność i został przewieziony do jednego z paryskich szpitali.

Według relacji Roberto Carlosa, który dzielił razem z Ronaldo hotelowy pokój całe zdarzenie wyglądało tak: wszyscy zawodnicy dość późno położyli się spać a dnia następnego mili poranny trening. Po treningu Ronaldo powiedział lekarzowi, że odczuwa ból w kolanach. Napastnik został podany zabiegom fizjoterapeutycznym, następnie Ronaldo udał się do swojego pokoju. Ronaldo i Roberto Carlos oglądali telewizję na następnie zasnęli. Roberto Carlosa obudził hałas. Ronaldo, który leżał na sąsiednim łóżku dostał drgawek. Roberto Carlos szybko wezwał pomoc. Dość szybko przyjechała karetka, która zawiozła Ronaldo do szpitala, gdzie został poddany licznym badaniom, które nie wykazały nić niepokojącego.

Kiedy Ronaldo przebywał jeszcze w szpitalu to reprezentacja Brazylii wyjechała a już na stadion Stade de France, gdzie odbywał się finał. Ronaldo dotarł tam prosto ze szpitala. Zagalo spytał się zawodnika, czy ten czuje się na tyle dobrze aby móc zagrać, Ronaldo odpowiedział, ze tak. Mówi się, że to firma Nike oraz inni sponsorzy naciskali na trenera Zagalo aby ten wstawił do składu schorowanego Ronaldo.

Po prawie dwunastu latach mówi się, że główny sponsor Seleção oraz zawodnika, czyli koncern Nike wymusił na trenerze Mário Zagallo, aby ten wystawił na siłę schorowanego R9. Inna wersja, mniej prawdopodobna jest taka, że CBF zgodziło się na porażkę w finale w zamian za pewne inwestycje w kraju. Z kolei jeszcze inni twierdzą, że młody Ronaldo doznał załamania nerwowego, co zdiagnozowali francuscy lekarze. Jeszcze inni mówią, że Fenomeno doznał silnej reakcji na lidokainę (lek przeciwbólowy), ponieważ napastnik otrzymywał podczas mundialu zastrzyki przeciwbólowe na bolące kolano. Pomimo upływu wielu lat przyczyna tajemniczego zasłabnięcia Ronaldo nie została wyjaśniona. Sprawę badały nawet dwie komisje śledcze.

Po fatalnym mundialu było jeszcze gorzej, głównie przez kontuzje. Ronaldo co chwile dopadała jakaś kontuzja i rozegrał tylko 19 ligowych spotkań, w których zdobył 14 bramek. Ronaldo miał szansę na rehabilitacje w turnieju Copa América 99’. Canarinhos bronili tytułu z przed dwóch lat i wszyscy mieli nadzieję, że go obronią. Turniej rozpoczął się dla Brazylii wyśmienicie, Canarinhos rozgromili reprezentację Wenezueli aż 7:0 a Ronaldo zdobył dwa gole. Brazylijczycy szli przez cały turniej jak burza wygrywając z Meksykiem, Chile, Argentyną oraz w finałowym spotkaniu z Urugwajem. Brazylia w całym turnieju wygrała wszystkie sześć spotkań a Ronaldo z 5 trafieniami został królem strzelców turnieju.

Po turnieju Ronaldo zmienił stan cywilny. Napastnik ożenił się modelką Milene Domingues, która także gra w piłkę nożną.

Następny sezon był jeszcze gorszy. W dniu 21 listopada 1999 r., podczas meczu Serie A przeciwko Lecce, Ronaldo naderwał sobie więzadło krzyżowe w prawym kolanie i został poddany operacji w paryskiej klinice Pitié-Salpêtrière, pod okiem wybitnego chirurga Gérarda Saillanta. Po kilku tygodniach lekarz oświadczył, ze wszystko jest w porządku, a sam Ronaldo stwierdził, że dawno nie czuł się lepiej. Był pełen zapału, deklarował taką grę na takim poziomie jak przed francuskim mundialem. Próbkę swoich umiejętności miał pokazać wiosną 2000 roku, w finałowym meczu o Coppa Italia, pomiędzy Interem a Lazio. Ronaldo wszedł na boisko w 61 minucie spotkania, lecz zaledwie po 360 sekundach, przez nikogo nie atakowany, nagle upadł na murawę i zaczął zwijać się z bólu. W tym monecie publiczność zamarła, a sam prezes Interu Massimo Moratti wybiegł na boisko, aby na własne oczy zobaczyć, co przytrafiło się najlepszemu piłkarzowi swojego klubu. Chwilę później brazylijski super snajper został zniesiony na noszach z boiska, a następnie przewieziony do rzymskiego szpitala. Tam obejrzał go znany włoski lekarz Andrea Campi i wydał diagnozę, która dla Ronaldo była jak wyrok śmierci: "Jestem pewien, że więzadła prawego kolana są zerwane." - powiedział Campi. Kilka dni po meczu Ronaldo wyjechał do Paryża, gdzie poddał się kolejnym zabiegom. Po operacji kolana w klinice Pitié-Salpêtrière, profesor Gérard Saillant poinformował piłkarza, że teraz czeka go 7-8 miesięcy rehabilitacji. Jednak dziennikarze już przekreślili Ronaldo. Uznali, że Brazylijczyk już nigdy nie powróci na boisko. Po niespełna roku Ronaldo wrócił do gry niestety na krótko, bo ponownie doznał kontuzji tylko, że tym razem mniej poważnej.

Ronaldo po ciężkiej i długiej rekonwalescencji wrócił na boisko 23 lipca 2001 roku w towarzyskim meczu przeciwko Bormiese, Inter rozbił niżej notowanego rywala aż 17-0 a Fenomeno zdobył dwie bramki. W kolejnych sparingach napastnik regularnie zdobywał bramki. Jednak gdy zaczęła się liga to trener Héctor Raúl Cúper wpuszczał Ronaldo na końcówki a ten nie mógł zdobyć bramki. Co gorsza w połowie grudnia Ronaldo doznał kolejnej kontuzji i wrócił na boisko dopiero w kwietniu 2002 roku. Nikt nie przypuszczał, że to pierwszy znak, iż król futbolu powraca. Ronaldo powrócił do składu Interu i ponownie zaczął regularnie zdobywać bramki. Przed ostatnim meczem sezonu Inter był liderem i potrzebował zwycięstwa nad Lazio, aby zdobyć długo wyczekiwane mistrzostwo. Jednak mediolańczycy zagrali fatalnie i przegrali 2-4 a tym samym stracili stracił fotel lidera a zarazem mistrzostwo. Ronaldo kończył mecz ze łzami w oczach, był to dla niego także ostatni mecz w barwach Interu. Od następnego sezonu grał już dla Realu Madryt. W Interze Mediolan, Ronaldo rozegrał 99 spotkań, w których zdobył 59 bramek i Puchar Uefa.

Kiedy przed azjatyckim mundialem Ronaldo zapowiadał, że zostanie królem strzelców, mało kto mu wierzył w możliwość dotrzymania tej obietnicy. A jednak... Już w pierwszym meczu strzelił pięknego gola po podaniu Rivaldo, a Brazylia ostatecznie wygrała z Turcją. Mecz był bardzo wyrównany a wygrana Canarinhos była kontrowersyjna. Gola na wagę trzech punktów w 87 minucie z rzutu karnego zdobył Rivaldo. Kontrowersyjna wygrana, bowiem w 85 minucie Luizão był faulowany przed polem karnym przez Alpay Özalan a arbiter podyktował jedenastkę. Jednak później Brazylijczyk grał jeszcze atrakcyjniej i regularnie zdobywał bramki dla Brazylii. W kolejnym meczu z Chinami, Fenomeno zdobył kolejną bramkę a Brazylia gładko wygrała 3-0. W meczu z Kostaryką, Ronaldo zdobył dwie bramki i zakończył fazę grupową z czterema trafieniami. W 1/8 turnieju Brazylia po ciężkim meczu wygrała z Belgią 2:1 a jedną z bramek zdobył niezawodny Fenomeno. W ćwierćfinale z Anglią, Ronaldo co prawda nie zdobył bramki, wyręczył go Ronaldinho i Canarinhos awansowali do półfinału, gdzie rywalem była Turcja. Moment magii Ronaldo wystarczył, aby Brazylia wygrała w półfinale z Turcją i awansowała do finału Mistrzostw Świata. Na przeciwnika w finale czekali już Niemcy. Obie drużyny zagrają po raz siódmy w wielkim finale, a w 72 letniej historii Mistrzostw Świata nigdy ze sobą nie zagrały. Przed finałowym meczem z Niemcami miał już na swoim koncie sześć trafień. O jednego gola mniej mieli Miroslav Klose i Rivaldo. Gdy wszyscy spodziewali się rywalizacji pomiędzy dwoma Brazylijczykami, to obaj w najważniejszym momencie wspaniale ze sobą współpracowali. Wystarczy przypomnieć, że Rivaldo wypracował obydwa gola Ronaldo. Ostatecznie Brazylia wygrała 2:0 i zdobyła swój piąty tytuł mistrzowski w historii.

Po turnieju w Korei i Japonii, Ronaldo został ponownie uznany na najlepszego piłkarza Świata, ale tym razem, jako już piłkarz Realu Madryt. Brazylijczyk przeszedł do Madrytu za 45 milionów euro. Po długich negocjacjach Ronaldo w ostatniej chwili przed zamknięciem okresu transferowego trafia do Realu Madryt. Cena wynosi czterdzieści pięć milionów euro. Kibice z mieszanymi uczuciami witają Brazylijczyka, który ma zastąpić ich ulubieńca - Morientesa. Fani Realu kilka tygodni czekają na upragniony debiut Ronaldo, który uniemożliwiają mu drobne kontuzje.

Debiut w barwach Królewskich zaliczył 6 października, z powodu ciągłych kontuzji, wchodząc na ostatnie 30 minut w ramach 4. kolejki La Liga, przeciwko Deportivo Alavés. Minutę później strzeli gola z woleja, po podaniu Roberto Carlosa i nie minęło 20 minut, a do siatki trafił ponownie, po podaniu McManamana, a Real zwyciężył 5:2. Później jednak bywało różnie, bywają mecze, gdy gra fatalnie, a madrycka publika kwituje jego występ gwizdami... napastnik nie potrafił zdobyć bramki przez miesiąc i zaczęły się pojawiać pierwsze plotki o kilkokilogramowej nadwadze i licznych hamburgerach zjadanych przez Ronaldo. Jest obiektem zainteresowania mediów, zaś jego transfer jest komentowany jako niewypał Florentiono Pereza. Jednak w grudniu Brazylijczyk już wchodził na odpowiednie obroty, a w finale o Puchar Interkontynentalny przeciw Club Olimpia strzelił gola na 1:0, a mecz zakończył się wynikiem 2:0. Brazylijczyk dostał samochód marki Toyota dla najlepszego piłkarza finałowego spotkania. W grudniu otrzymał też wiele prestiżowych nagród dla najlepszego piłkarza świata, po raz trzeci wygrał plebiscyt World Soccer Magazine, co nie udało się nikomu w ponad 30-letniej historii tego plebiscytu i został piłkarzem roku FIFA, co też jest rekordem, który rok później wyrównał Zinedine Zidane. Ronaldo drugi raz zwycięża plebiscyt Złota Piłka i po raz pierwszy otrzymuje Złotego buta dla króla strzelców Mistrzostw Świata, wygrywa też jako trzeci piłkarz w historii i pierwszy po ponad 30 latach plebiscyt na najlepszego sportowca świata według BBC Sports Personality of the Year Overseas Personality. Wcześniej dokonali tego Eusébio w 1966 i Pelé w 1970 roku. Następne miesiące dla Brazylijczyka w Realu są również udane i dość regularnie trafia do bramki rywala i jest jednym z najlepszych piłkarzy Madryckiego klubu, z 18 bramkami w 19 ostatnich spotkaniach, z dwa hat-trickami, w tym kapitalny mecz 23 kwietnia na Old Trafford, gdzie strzelił trzy gole i pozbawił szans Manchester United na awans do półfinału Ligi Mistrzów. W półfinale Real musi uznać wyższość Juventusu Turyn, ale zostaje mistrzem La Liga, a w decydującym meczu 38. kolejki o mistrzostwo Hiszpanii z Atletic Bilbao wygrywa 3:1 a Ronaldo strzelając dwa gole zostaje graczem meczu. Brazylijczyk kończy sezon z 30 bramkami w 44 meczach i tytułem wicekróla strzelców La Liga. Jego szybkość, finezja, drybling znów budzą zachwyt u wszystkich kibiców na całym świecie.

Małżeństwo z Milene Domingues nie przetrwało. Po 4-letnim związku, rozwiedli się. Niedługo potem, Ronaldo związał się z kolejną modelką oraz prezenterską MTV – Danielą Cicarelli. Ślub odbył się w lutym 2005.

Sezon 2003/2004 rozpoczął się od triumfu w Superpucharze Hiszpanii, a Ronaldo jest jednym z lepszych piłkarzy w dwumeczu strzelając jednego gola. Pod koniec roku zostaje piłkarzem numer trzy na świecie według Piłkarz roku FIFA. Sezon 2003/2004 był dla Królewskich i Ronaldo wręcz idealny, ale końca lutego, Królewscy mając po 26 kolejkach La Liga przewagę 8 i 9 punktów kolejno nad Valencią i Deportivo de La Coruña, byli też już w finale Pucharu Króla i walczyli o ćwierćfinał Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium. Jednak wszystko zacięło się już w 27 kolejce kiedy padł remis 1:1 z Racingiem Santander a Ronaldo doznał kontuzji która wykluczyła go na trzy tygodnie, W tym czasie Real Madryt rozegrał cztery spotkania, rewanż z Bayernem Monachium w 1/8 Królewscy wygrali 1:0 i awansowali do 1/4 LM po bramce Zidane'a, następnie zremisowali mecz ligowy z Realem Zaragoza 1:1, a kilka dni później po dogrywce przegrali finał Pucharu Króla również z Zaragozą 2:3, a kolejny mecz ligowy przegrywają z Atletic Bilbao 4:2 i z blisko 10 punktowej przewagi nad Valencią i Deportivo już prawie nic nie zostało. Na następny mecz wrócił już Ronaldo i Real wygrał z AS Monaco 4:2 w 1/4 LM a Brazylijczyk strzelił jednego gola i sprokurował karnego którego wykorzystał Luis Figo. Następnie przyszła wygrana w ramach 31 kolejki La Liga nad Sevillą aż 5:1 i dwie bramki strzelił Ronaldo. Później stał się kataklizm, Real przegrał rewanżowe spotkanie z AS Monaco 3:1 i nie awansował do półfinału Ligi Mistrzów oraz nie wygrał żadnego z ostatnich siedmiu spotkań La Liga. Drużyna z Madrytu zajęła czwarte miejsce w tych rozgrywkach a wygrała je Valencia mając 7 punktów przewagi nad Realem. Ronaldo został królem strzelców La Liga mając 24 gole w 32 meczach, a w całym sezonie strzelił 31 bramek grając 48 spotkań.

Sezon 2004/2005 był dla Realu równie słaby i tym razem już bez żadnego tytuły. Ronaldo do końca lutego 2005 strzelił ledwie 14 bramek w 31 meczach, a rozkręcił się dopiero w marcu i omal nie doprowadził Królewskich do tytułu Mistrza Hiszpanii ale do FC Barcelona zabrakło jednak 4 punktów. Łącznie Brazylijczyk strzelił w tym sezonie 24 gole w 45 meczach. Jednak w następnym sezonie Fenomeno chciał udowodnić swoją wielkość. W siedmiu spotkaniach Brazylijczyk zdobywa siedem bramek, jednak podczas ostatnich sekund w derbowym meczu z Atlético Madryt Ronaldo doznaje poważnej kontuzji, która wykluczyła go na ponad miesiąc z gry. Po powrocie na boisko Brazylijczyk nie był już w takiej formie jak na początku sezon. Napastnika męczą drobne urazy, przez które poprzedni sezon to zaledwie 20 spotkań w Primera, ale zdobył aż 14 bramek, w całym sezonie Ronaldo strzelił łącznie 15 bramek w 27 spotkaniach.

Po azjatyckim mundialu Ronaldo poprowadził kadrę Brazylii do kolejnego awansu do Mistrzostw Świata 2006. Fenomeno w kwalifikacjach rozegrał 15 spotkań, zdobył 10 bramek i został królem strzelców eliminacji. Mistrzostwa Świata 06’ były dla Ronaldo już czwartymi w karierze. W meczu z Chorwacją oraz Australią snajper Królewskich był cieniem samego siebie jednak w pojedynku z Japonią dwukrotnie wpisuje się na listę strzelców, jeszcze jedno trafienie zapisuje na swoim koncie po meczu z Ghaną. Te bramki sprawiły, że stał się samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców Mistrzostw Świata wyprzedając Gerda Müllera. Nie idzie to niestety w parze z sukcesem zespołowym i Brazylia żegna się z turniejem po przegranym meczu ćwierćfinałowym z Francją. Dla Ronaldo spotkanie z Francją rozegrane 01.07.2006 na Commerzbank-Arena w Frankfurcie jak na razie było ostatnim występem w kadrze narodowej.

Przed sezonem 2006/2007 w letnim oknie transferowym Ronaldo interesowały się dwie mediolańskie drużyny Inter oraz Milan. Rossoneri byli gotowi wyłożyć za Ronaldo 18 milionów euro ale transakcja nie doszła do skutku. Sytuację komplikuje przyjście do Madrytu nowego trenera, Fabio Capello, który słynie z tego, że nie odpuszcza nawet największym gwiazdorom oraz Ruuda Van Nistelrooya, który jest kandydatem do zajęcia miejsca Ronniego w składzie. Brazylijczyk jednak z powodu konfliktu z nowym trenerem Fabio Capello był tylko rezerwowym. Jeszcze przed startem nowego sezonu, Ronaldo przeszedł drobną operację lewego kolana, która pozwoliła wyeliminować ból jaki R9 odczuwał w kolanie. Po operacji Fenomeno długo dochodził do siebie przez co nie mógł uczestniczyć w przygotowaniach Realu do nowego sezonu. Ronaldo wrócił do treningów dopiero we wrześniu a do gry w połowie listopada. Trener Capello nie dawał Ronaldo zbyt wielu szans na grę, Fenomeno przeważnie siedział na ławce rezerwowych i wchodził na ostatnie minuty meczu. Ronaldo z nowym trenerem nie potrafi się dogadać i był ciągle krytykowany za nadwagę, w meczach grał tylko ogony z kilkoma wyjątkami, stosunki z trenerem jak i zarządem są coraz gorsze i w zimowym okienku transferowym decyduje się na przenosiny do AC Milan. Zdołał jednak strzelić ważnego gola w meczu z Atletic Bilbao przed zimowym okienkiem transferowym w którym to właśnie przeszedł do Milanu za 7,5 miliona euro i w niewielkim stopniu pomógł Realowi zdobyć tytuł Mistrza Hiszpanii który mimo iż na koniec sezonu miał tyle samo punktów co FC Barcelona - po 76 to w dwumeczu pomiędzy dwoma drużynami Real odniósł zwycięstwo i remis. Ronaldo dla Realu przez pół sezonu rozegrał 13 spotkań i strzelił 4 gole, został też Mistrzem Hiszpanii.

Przez cztery i pół sezonu grając w Realu, Ronaldo strzelił 104 gole w 177 meczach, zaliczył 31 asyst, zdobył Puchar Interkontynentalny, Superpuchar Hiszpanii i dwukrotnie mistrzostwo La Liga.

30 stycznia 2007 roku, po długich i skomplikowanych negocjacjach, Real Madryt sprzedał Ronaldo do Milanu za kwotę 7,5 mln €. Ronaldo podpisał kontrakt z Milanem do 30 czerwc 2008. Ronaldo w nowym zespole otrzymał koszulkę z numerem 99, ponieważ numer 9 należał, do Filippo Inzaghiego. Fenomeno w nowym zespole zadebiutował 11 lutego 2007 roku w ligowym spotkaniu z Livorno, Rossoneri wgrali to spotkanie 2:1 a Ronaldo wchodząc na ostatnie 30 min zaprezentował się z dobrej strony i był bliski zdobycia gola. Tydzień później Ronaldo zdobył już swojego pierwszego gola w Milanie. Fenomeno w spotkaniu ze Siena zdobył dwa gole i zaliczył asystę a Rossoneri wygrali po dramatycznym meczu 4:3. Ronaldo po przejściu do Milanu odżył i był jednym z wyróżniających się piłkarzy w zespole. Sezon 2006/07 Ronaldo zakończył z bilansem 14 meczy, 7 goli oraz 4 asyst, w pamięci zapadła jego piękna bramka w Derbach Mediolanu, gdy tylko Brazylijczyk miał piłkę przy nodze kibice Interu głośno gwizdali, ale Ronaldo uciszył ich w 30 minucie strzałem lewą nogą w długi róg bramki z odległości około 20 metrów. Brazylijczyk w sezonie 2006/2007 jeszcze w Realu rozegrał 4 spotkania w Lidze Mistrzów, w których zdobył 2 bramki. Z tego powodu nie mógł w tej edycji Ligi Mistrzów reprezentować Milanu, a wielka szkoda, bo Milan sięgnął po tytuł i niestety nie może być on przypisany Ronaldo, któremu właśnie tego trofea brakuje w swojej bogatej karierze. Ronaldo przyczynił się, że Milan zajął czwarte miejsce w lidze, niezbędne zakwalifikowania się do Ligi Mistrzów.

Sezon 2007/08 rozpoczął się dla Ronaldo fatalnie. Fenomeno doznał poważnej kontuzji podczas sparingowego spotkania, z Lecco i został wyłączony z gry na prawie dwa miesiące. Po wyleczeniu kontuzji Ronaldo grał niewiele, ponieważ ciągle łapał drobne kontuzje. Po trzech miesiącach napastnik został powołany przez trenera Carlo Ancelottiego na spotkanie Ligi Mistrzów przeciwko Szachtarowi Donieck, jednak Brazylijczyk cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych. Zadebiutował w nowym sezonie w meczu na Stadio Sant 'Elia przeciwko Cagliari 25 listopada w 13 kolejce Serie A. Ronaldo został powołany na kolejne spotkanie Ligi Mistrzów przeciwko Benfice w Lizbonie, jednak w czasie rozgrzewki doznał kolejnej kontuzji, tym razem łydki. Po wyleczeniu kontuzji, Ronaldo grał dobrze jednak nie mógł zdobyć bramki, w kilku meczach był naprawdę blisko. Fenomeno przełamał strzelecką niemoc w meczu z Napoli gdzie zdobył dwie bramki a Milan pokonał rywala 5:2. W meczu z Napoli zabłysnęło trio Ka-Pa-Ro czyli Kaka-Pato-Ronaldo. W Sumie trio zdobyło 9 bramek w 5 meczach.

13 lutego 2008 roku w spotkaniu z Livorno, Ronaldo doznał po raz trzeci w karierze zerwania więzadeł krzyżowych w kolanie tyle, ze tym razem w lewym kolanie. Fenomeno w pechowym meczu wszedł na boisko w 55 minucie zmieniając Alberto Gilardino. Nikt nie przypuszczał, że zaledwie 120 sekund później rozegra się dramat. Ronaldo doznał kontuzji skacząc do główki. Wiadomo było, że to koniec sezonu dla Ronaldo a być może koniec kariery. Ronaldo przeszedł operację w paryskiej klinice Pitié-Salpêtrière a operacje przeprowadził doktor Eric Rolland, któremu asystował Gérard Saillant, ten sam, który operował Fenomeno podczas dwóch poprzednich urazach kolana. Operacja została zakończona sukcesem a Ronaldo powoli wracał do zdrowia. W sezonie 2007/2008 Ronaldo wystąpił w zaledwie 6 spotkaniach, strzelił 2 gole i zaliczył 1 asystę. Milan nie zdecydował się przedłużać kontraktu wygasającego 30 czerwca z Brazylijczykiem i pozostał on wolnym zawodnikiem. Paradoksalnie Fenomeno zakończył swoja przygodę z Milanem w meczu z drużyna przeciwko której debiutował w zespole Rossoneri czyli Livorno.

Milan nie przedłużył Ronaldo wygasającego kontraktu i ten został wolnym zawodnikiem. Brazylijczyk do 1 lipca po raz pierwszy w swojej karierze był bez klubu, oznaczało to, że mógł przejść do dowolnego klubu. W zespole Rossoneri rozegrał 20 spotkań i strzelił 9 bramek. Wygrał również Superpuchar Europy i Klubowe Mistrzostwa Świata.

W czasie rekonwalescencji Ronaldo wziął udział w aferze seksualnej. Napastnik omyłkowo chciał skorzystać z usług transwestytów-prostytutek. Zaproponował im po 500 dolarów, żeby poszły z nim do hotelu. Jakież musiało być jego zdziwienie, gdy okazało się, że są to mężczyźni przebrani za kobiety. Gdy w pokoju hotelowym zorientował się, że są to mężczyźni zaoferował im pieniądze i poprosił żeby wyszli. Dwóch przystało na propozycję snajpera AC Milan, ale trzeci zażądał dodatkowych pieniędzy za dyskrecję. Według ustaleń policji piłkarz opuścił klub nocy z dziewczynami na telefon, lecz - gdy się zorientował - zaoferował każdemu około 600 reali za opuszczenie pokoju. Dwóch się zgodziło, jednak trzeci, Andre Luis Ribeiro Albertino, - wg twierdzeń Ronaldo - zażądał jeszcze 30 tys. reali. Andre, który woli być nazywany Andreą utrzymuje, że ma rachunek potwierdzający zamówienie przez Ronaldo trzech transwestytów na niedzielną noc. Twierdzi również , że 31-letni piłkarz brał narkotyki. Wkrótce po swoim wybryku Ronaldo przeprosił za swoje zachowanie, przeprasza za swoje zachowanie. Nic dziwnego. Po tym, jak do mediów dotarły informacje o całej aferze, Ronaldo nie schodził z języków ludzi.

"Popełniłem błąd i wstydzę się swojego zachowania. Po tym co się stało wylałem mnóstwo łez. Nie wiedziałem, że oni są transwestytami" - mówił skruszony Ronaldo w telewizji Globo.

Ronaldo poprosił też o wybaczenie swoją dziewczynę, która najpierw obrzuciła piłkarza stekiem wyzwisk, ale potem powiedziała, że zastanowi się nad przyjęciem przeprosin.

"Postaram się wszystko naprawić, tak jak odbudowuje się dom, który został zniszczony przez ten huragan." - obiecał.

Po aferze Ronaldo skupił się na treningach i powrocie do zdrowia. Jednak mało kto wierzył, że Ronaldo zdoła jeszcze wrócić do gry w piłkę, jednak sam zawodnik za wszelką cenę chciał wrócić. Fenomeno wracał do zdrowia trenując w zespole Flamengo pod okiem lekarza José Luiz Runco. Rubro-Negro mieli nadzieję, że dzięki temu zdołają zatrudnić Ronaldo, który niejednokrotnie mówił, że jest kibicem Fla i kocha ten klub. W prasie zaczęły pojawiać się informacje o zainteresowaniu Manchesteru City i Paris Saint-Germain, wydawało się, że Ronaldo wróci do Europy, ale jednak nieoczekiwanie 9 grudnia 2008 roku, Ronaldo podpisał roczny kontrakt z Corinthians. 9 grudnia 2008 roku, Ronaldo podpisał roczny kontrakt z Corinthians. Brazylijska prasa uważała, że to raczej chwyt marketingowy klubu niż wzmocnienie, bo przecież Ronaldo był w trakcie leczenia kontuzji a na dodatek miał wyraźną nadwagę. Dnia 25 grudnia 2008 roku w klinice Perinatal em Laranjeiras, w zachodniej strefie Rio de Janeiro przyszła na świat Maria Sophia, córeczka Ronaldo oraz Marii Anthony Beatriz. Jednak po wielu miesiącach ciężkich treningów Ronaldo wrócił do gry 4 marca 2009 roku w spotkaniu z Itumbiara w pierwszej rundzie Copa do Brasil. Fenomeno wszedł na boisko w 66 minucie spotkania zmieniając Jorge Henrique. Ronaldo swoją pierwszą bramkę dla Timão zdobył zaledwie cztery dni później, bo 8 marca 2009 roku w klasyku z Palmeiras. Fenomeno zdobył gola strzałem z główki w doliczonym czasie gry a spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Napastnik po zdobyciu bramki z radości wspiął się na ogrodzenie Estádio Eduardo José Farah wPrudentão, które nie wytrzymało naporu kibiców i się zarwało. Kilka dni później wstawiono nowe ogrodzenia a miast nazwało je Fenomena i postawiło pamiątkową tablicę ku czci pierwszej bramki Ronaldo w barwach Corinthians. W następnym spotkaniu z São Caetano, Ronaldo zagrał już w podstawowym składzie i ponownie zdobył gola. Fenomeno w zasadniczej fazie Campeonato Paulista 2009 rozegrał sześć spotkań, w których zdobył pięć bramek (Plameiras, São Caetano, Ponte Preta [dwie], Ituano). Craque zdobył jeszcze trzy bramki w fazie pucharowej (jedną z São Paulo i dwie z Santosem) i przyczynił się do zdobycie przez Corinthians, Campeonato Paulista 2009.

Niedługo potem Ronaldo z kolegami z zespołu wygrał także rozgrywki Copa do Brasil, w których zdobył trzy bramki. 8 lipca 2009 roku w dziewiątej kolejce Brasileirão, Ronaldo zdobył hat-tricka w wygranym 4-2 meczu z Fluminense, były to pierwsze bramki strzelone przez Fenomeno w Campeonato Brasileiro oraz pierwsze zdobyte od ponad piętnastu lat w Brasileirão, Ronaldo po raz ostatni zdobył gola w Campeonato Brasileiro 14 listopada 1993 roku grając jeszcze w Cruzeiro Belo Horizonte. Wówczas Raposa pokonali Internacional Porto Alegre 4-1 a Fenomeno zdobył jedną bramkę. Napastnik z meczu na mecz był w coraz lepszej formie i regularnie zdobywał bramki. Jednak w klasyku z Palmeiras po faulu Souzy doznał złamania trzeciej i czwartej kości lewego śródręcza i wypadł gry na dwa miesiące. W czasie rekonwalescencji, napastnik przeszedł zabieg liposukcji, usunięto mu 700 mililitrów tłuszczu. Jego powrót lekarze przewidywali na początek września, jednak wrócił dopiero 20 września w spotkanie z Goiás, które Corinthians przegrało 1-4, ale Fenomeno był najlepszym zawodnikiem swojego zespołu. Tydzień później w klasyku z São Paulo, Ronaldo zdobył chyba najłatwiejszą bramkę w swojej karierze. Napastnik wykorzystał nieporozumienie między bramkarzem a obrońcą rywali i skierował piłkę z najbliższej odległości do pustej bramki. Do końca sezonu Campeonato Brasileiro, Ronaldo zdobył jeszcze cztery bramki a sezon zakończył z 12 trafieniami w 20 meczach. W całym 2009 roku, Fenomeno rozegrał 38 spotkań, w których strzelił 23 bramki. Z Timão zdobył Campeonato Paulista i Copa do Brasil. Ronaldo był najlepszym strzelcem zespołu.

Ronaldo nowy sezon rozpoczął do leczenia kontuzji z końcówki poprzedniego roku. Jednak napastnik szybko doszedł do zdrowia i był do dyspozycji trenera Mano Menezesa od początku sezonu. Fenomeno rozegrał pierwszy mecz w 2010 roku w spotkaniu z Bragantino w 2 kolejce Campeonato Paulista, napastnik wypadł średnio i nie zdobył bramki. Na pierwszą bramkę musiał poczekać do 4 kolejki Paulista, wówczas Timão grali z Mirassol a mecz zakończył się remisem 1-1. Ronaldo zdobył bramkę, ale także doznał pierwszej i jak się później okazało nie ostatniej kontuzji w sezonie... ale nie wyprzedzajmy faktów. Fenomeno wypadł z gry na miesiąc później i w tym czasie nieco się roztył. Napastnik wrócił na boisko w 1 kolejce Copa Libertadores, kiedy to Corinthians podejmowało na Pacaembu Urugwajki Racing. Jednak nadwaga i nienajlepsza forma fizyczna sprawiały, że Ronaldo miał problemy ze zdobyciem bramki. Craque przełamał się Ronaldo dopiero w wyjazdowym meczu Libertadores przeciwko Cerro Porteño zdobył zwycięską bramkę. Timão grając w Copa Libertadores odpuścili Campeonato Paulista i nie awansowali do fazy finałowej. W rozgrywkach stanowych, Ronaldo często był oszczędzany i rozegrał tylko 9 spotkań, w których zdobył trzy bramki. Priorytetem dla klubu i napastnika, było Libertadores. Fazę grupową Corinthians ukończyło z najlepszym bilansem, pięcioma zwycięstwami i jednym remisem. W 1/8 rozgrywek Timão trafili na Flamengo. W pierwszym meczu na Maracanã, Corinthians przegrało 0-1 po golu Adriano. W rewanżu na Pacaembu musieli wygrać różnicą dwóch bramek, aby awansować dalej. Wszystko zaczęło się doskonale, najpierw samobójcze trafienie zaliczył David, który był naciskany przez Ronaldo i popełnił błąd a na 2-0 podwyższył sam Fenomeno. Gdy wydawało się, że Corinthians awansują do ćwierćfinału to bramkę dla Rubro-Negro zdobył Vágner Love i Timão odpadli z rozgrywek.

Zespół z São Paulo musiał skupić się na zaczynających się rozgrywkach Campeoanto Brasilerio. W inauguracji Corinthians wygrało u siebie z Atlético-PR a zwycięską bramkę z rzutu karnego zdobył Ronaldo. Na jednym z treningów Fenomeno doznał kontuzji łydki i wrócił do gry dopiero po 112 dniach, ale nie na długo. W czasie rehabilitacji miał także problem z pachwiną. Napastnik wrócił na mecz z Vitórią, ale w czasie meczu doznał kolejnej kontuzji. Po wyleczeniu urazy na początku września doznał urazu lewej łydki i wypadł z gry na dziesięć kolejek. Wrócił na mecz z Guarani, w którym sędzia nie uznał mu dwóch prawidłowo zdobytych bramek i rozegrał sekwencję siedmiu spotkań pod rząd. W meczu z Vitórią doznał kolejnej kontuzji, ale na szczęście nie groźnej i wrócił na boisko dwa tygodnie później. Corinthians do ostatniej kolejki walczyło o mistrzostwo, ale bez pomocy Ronaldo, który częściej przebywał u fizjoterapeutów niż na boisku, zespół zakończył sezon na trzeci miejscu.

W 2010 roku, Ronaldo rozegrał 27 spotkań, w których zdobył 12 bramek. W trakcie sezonu Fenomeno kilkakrotnie mówił, że jego ciało jest już zmęczone i chce odpocząć, ale będzie grał z szacunku i miłości dla fanów. W październiku na jednej z konferencji prasowej, napastnik zapowiedział, że zakończy swoją sportową karierę pod koniec 2011 roku.

8 grudnia 2010 roku Ronaldo dowiedział się, iż jest ojcem, chłopca pochodzącego z Singapuru, niejakiego Alex'a. Chłopiec urodził się w 2005 roku i jest owocem romansu Fenomeno z mieszkającą w Singapurze, Brazylijką, Michele Umezu. Testy DNA potwierdziły ojcostwo zawodnika. Po otrzymaniu wyniku powiedział on: "Alex jest moim synem, bratem trojga moich pięknych dzieci tak jak on. Będę go zawsze traktować jak ojciec pełniąc wszystkie obowiązki i przyjemności.". Ronaldo kilka dni wcześniej zapisał na swoim Twitterze, że cieszy się ze spotkania z Alexem i jeśli badania wykażą, że jest ojcem chłopca to przyjemnością poniesie odpowiedzialność.

Alex jest czwartym dzieckiem Ronaldo. Fenomeno jest ojcem 10 letniego Ronald’a, owoc małżeństwa z Milene Domingues, napastnik ma także dwie córeczki z Bia Antony: Maria Sophia, urodzoną w 2008 roku i Maria Alice, która urodziła się w kwietniu 2010 roku.

Ronaldo i Michele spotkali się po raz pierwszy podczas Mistrzostw Świata w Korei i Japonii w 2002 roku. Dwa lata później spotkali się ponownie podczas przygotowań Realu Madryt do sezonu nowego sezonu. Następnie Michele spotykała się z pewnym Amerykaninem i zaszła w ciążę. Myślała, że jest to dziecko tego Amerykanina, ale po tym jak chłopiec się urodził i zaczął dorastać uświadomiła sobie, że jego włosy są kręcone a nie płaskie. Badana DNA wykazały, że jej chłopak nie jest ojcem dziecka. Kiedy chłopiec miał sześć miesięcy, Michele próbowała powiadomić Ronaldo, że jest ojcem. Potem straciła kontakt z napastnikiem. Matka i syn mieszkali w Singapurze. W kwietniu tego roku Michele i Alex wrócili do Brazylii. Pomimo, że chłopiec urodził się w Tokio to posiada brazylijskie obywatelstwo.

Sezon 2011, Ronaldo pierwszy raz od wielu lat rozpoczął bez kontuzji. Napastnik został nowym kapitanem Corinthians, przejął opaskę kapitana od Williama, który pod koniec 2010 roku zakończył sportową karierę. Fenomeno w nowym sezonie rozegrał tylko cztery mecze i nieoczekiwanie kilka dni po odpadnięciu zespołu z Copa Libertadores zakończył sportową karierę.

Po po odpadnięciu Corinthians z Copa Libertadores, Ronaldo nie mógł już znieść bólu fizycznego i 14 lutego 2011 roku postanowił oficjalnie ogłosić przejście na emeryturę. Brazylijczyk planował zakończyć przygodę z futbolem po upływie sezonu, jednak zmienił zdanie. Powodem takiej decyzji było odpadnięcie jego klubu z rozgrywek Copa Libertadores oraz konflikt z kibicami klubu, ale przede wszystkim problemy zdrowotne, które miały duży wpływ na jego podatność na kontuzję oraz na nadwagę. Na swojej pożegnalnej konferencji prasowej, powiedział, że głównym powodem jego decyzji są problemy zdrowotne oraz ujawnił, że cierpi na niedoczynność tarczycy, chorobę która spowalnia metabolizm i sprzyja przybieraniu masy ciała. Ronaldo powiedział, że nie może stosować hormonów, które są zakazane w piłce nożnej, ponieważ uważane za doping. Jednak nieoficjalnie mówi się, że jednym z powodów zakończenia kariery przez Ronaldo był konflikt z kibicami klubu. Po odpadnięciu Corinthians z Copa Libertadores, większość kibiców w głównej mierze obwiniało Fenomeno i domagali się jego natychmiastowego odejścia.

"Jestem tu, by powiedzieć, że kończę karierę jako profesjonalny gracz. I chcę powiedzieć, że moja kariera była piękna, wspaniała i ekscytująca. Każdy zna historię moich kontuzji. W ostatnich latach miałem miałem wiele urazów, od jednej nogi do drugiej nogi, z jednego mięśnia do drugiego. Ten ból przyśpieszył moją decyzję o zakończeniu kariery. Ponadto cztery lata temu w Milanie odkryto, że cierpię na tzw. zaburzenia tarczycy. Jest to zaburzenie, która spowalnia metabolizm i kontrolę nad wagą, konieczne jest stosowanie hormonów, które są zakazane w piłce nożnej, są uważane za doping. Wiem, że wielokrotnie żartowano z mojej wagi. Nie żywię urazy. To była piękna, ciekawa i wyzywająca kariera. Chce podziękować mojej rodzinie, wszystkim krytykom, fanom i ogólnie wszystkim którzy mnie krytykowali, bo przez to byłem silniejszy. Chce podziękować São Cristóvão, Cruzeiro, PSV Eindhoven, Barcelonie, Interowi Mediolan, Realowi Madryt, Milanowi i Corinthians... po prostu dziękuje wam. Chcę także podziękować wszystkim zawodnikom, z którymi mogłem grać i tym przeciwko którym grałem. Dziękuję także wszystkim trenerom z którymi miałem dobre relację i tym, z którymi miałem pewne różnicę. Chce także podziękować wszystkim sponsorom, którzy zawsze we mnie wierzyli. "Chcę podziękować wszystkim Brazylijczykom, którzy byli ze mną kiedy byłem na szczycie i kiedy upadałem. Ale ze wszystkich brazylijskich fanów szczególnie chcę podziękować fanom Corinthians. Nigdy nie widziałem tak żywych kibiców, tak namiętnych i tak oddany swojej drużynie. Prawdą jest, że to czasem prowadzi do agresji i zachowań poza kontrolą. Ale nie wyobrażam sobie życia bez Corinthians. Dzięki Andrés, jesteś dla mnie bratem i będę kontynuował swoją prace w klubie jeśli chcesz. Często będę na stadionie i dopingował Corinthians. Chce publicznie wszystkich przeprosić za odpadniecie z Copa Libertadores. Przez ostatni tydzień płakałem jak dziecko. Dużo czasu spędziłem w domu, myślałem i zadecydowałem, że zakończę karierę. Od czwartku, kiedy postanowiłem, że się zatrzymam, wydawało się, że jestem śmiertelnie chory. A dzisiaj jest mój pierwszy dzień śmierci. Trudno jest się pożegnać. Byłem blisko podjęcia decyzji o zakończeniu kariery dzień po wyeliminowaniu Corinthians z Libertadores, ale czekałem trochę dłużej. Ale w zeszłym tygodniu, po kolejnym urazie, widziałem, że nie ma sensu dłużej czekać. Przegrałem ze swoim ciałem. Teraz będę robić inne rzeczy w moim życiu." - powiedział Ronaldo na swojej pożegnalnej konferencji prasowej.

Na koniec konferencji prasowej prezydent Corinthians, Andrés Sanches wręczył Ronaldo koszulkę Corinthians z numerem 9 i napisem "Na zawsze Fenomeno."

Już jako były piłkarz, Ronaldo zdradził, co będzie robił w swoim życiu. Zamierza rozwijać swoje interesy oraz zostanie ambasadorem Corinthians Brazylii i za granicą. Ronaldo będzie korzystać z 9ine, swojej agencji menadżerskiej, aby przyciągnąć nowych inwestorów do Timão. Zamierza także otworzyć instytucje społeczną o nazwie "Criando Fenômenos".

Podczas swojej ponad dwuletniej gry dla Corinthians, Ronaldo rozegrał 69 spotkań, strzelił 35 bramek i zaliczył 11 asyst. Poprowadził klub do zwycięstwa w rozgrywkach Campeoanto Paulista i Copa do Brasil w 2009 roku.

W czasie swojej wspaniałej kariery grając w Cruzeiro, PSV, Barcelonie, Interze Mediolan, Realu Madryt, Milanie, Timão i seleção Brasileira, Ronaldo aż 471 razy pokonywał bramkarzy rywali. Fenomeno także trzykrotnie został wybierany najlepszym piłakrzem świata wg Fifa. Nie wspominając, że odchodzi z futbolu jako najlepszy strzelec w historii Mistrzostw Świata i dwukrotny Mistrz Świata z 1994 i 2002 roku. Odszedł jeden z najwybitniejszych a być może najwybitniejszy zawodnik w historii futbolu. Nazwisko Ronaldo Luís Nazário de Lima na wieki zapisze się złotymi zgłoskami w annałach piłki nożnej.

Dołącz do nas



Jeżeli jesteś fanem Ronaldo, znasz się na brazylijskiej piłce i chciałbyś pomóc rozwijać się serwisow to prosimy o kontakt na email: mentix@op.pl.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mają dostęp do niektórych opcji. Zaloguj się lub zarejestruj konto na naszym serwisie.

Czy wiesz że...?

Ronaldo strzelił więcej goli w Mistrzostwach Świata FIFA, niż jakikolwiek inny gracz w historii, w sumie 15 bramek w 19 występach. Wyprzedził poprzedniego rekordzistę Gerda Müllera, który zdobył łącznie 14 bramek i francuza Just Fontaine (13), kiedy zdobył trzy gole na mundialu w 2006 roku. W 1998 roku strzelił cztery gole, a w 2002 roku osiem.

Bwin - zakłady bukmacherskie. Zakłady sportowe z ponad 90 dyscyplin sportowych.

Statystyki kariery

RozgrywkiMeczeBramki
Mecze amatorskie 10482
Oficjalne mecze 691476
Nieoficjalne mecze 84
Suma 803562

Galeria zdjęć


Ronaldo cieszy się po zdobytej bramce w Meczu Gwiazd.

Strefa video


Bramka Ronaldo w meczu Meczu Gwiazd.

Shoutbox

Reklama



Staty

Obecnie na stronie przebywa osób.

Strona istnieje od

   

RonaldoPoland.com - polskie centrum fanów Fenomeno
 © 2004-2011 RonaldoPoland.com. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wykorzystywanie jakichkolwiek elementów ze strony bez zgody autora zabronione!

Domena i serwer sponsorowane są przez serwis SportNaZywo.pl
Projekt: MentiX
Realizacja: Hajek